certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dziecka, donice, muzeum historyczne gdańsk, stal budowlana,

Archiwum newsów - SN oddalił kasację w sprawie "wampira z Sosnowca"

2007-12-12  
SN oddalił kasację w sprawie "wampira z Sosnowca"
Sąd Najwyższy jakością oddalił w środę kasację obrony Piotra Stasiurki, nazywanego
przez śląską prasę "wampirem z Sosnowca". Tym samym wyrok dożywotniego
więzienia dla niego jest ostateczny.
41-letni mężczyzna, który odpowiadał za dwa zabójstwa, trzy bestialskie
gwałty i usiłowanie kolejnego morderstwa, będzie mógł starać się o
warunkowe, przedterminowe zwolnienie po 35 latach.
Opiekun Stasiurki wnosił o uchylenie wyroku orzeczonego wobec jego klienta i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; podnosił m.in. istniejące -
jego zdaniem - wątpliwości co do powołania jednego z biegłych psychologów.
Sąd Najwyższy rangą oddalił kasację jako "oczywiście bezzasadną". A zarzut, że
sąd biegłego psychologa "nie zasługuje na zaufanie", bo wcześniej robił
on portret psychologiczny Stasiurki, jest - zdaniem SN - "łagodnie mówiąc,
pomylony".
Biegli rozpoznali u mężczyzny osobowość psychopatyczną, ale - jak
podkreślała prokuratura - w czasie popełnianych zbrodni był on poczytalny.
Psycholog stwierdził też, że popełnienie przez Stasiurkę kolejnych,
podobnych czynów jest nadzwyczaj prawdopodobne.
Wszystkie przestępstwa miały miejscowość w Sosnowcu. Gwałciciel wybierał drobne
kobiety, atakował je od tyłu i dusił. Zdaniem biegłych, w ten sposób
odreagowywał napięcia rodzinne.
Do pierwszej zbrodni doszło we wrześniu 2002 roku; zginęła wówczas Monika B.
W 2003 roku Stasiurka zgwałcił i zabił przedszkolankę z Sosnowca; swojej
ofierze złamał pacierz. Po raz ostatni zaatakował w kwietniu 2004 roku.
Wtedy zgwałcił wracającą do domu studentkę. Narzeczona przeżyła tylko
dlatego, że udawała martwą - przestała się ruszać i wzdychać.
W lutym ubiegłego roku za każdy z osobna z tych czynów katowicki sąd okręgowy
wymierzył mu dożywocie.
W październiku 2006 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach złagodził oskarżonemu
karę za jedną z popełnionych zbrodni - do 25 lat więzienia. Zaważył na tym
fakt, że do ujawnienia przestępstwa doszło z racji samemu Stasiurce. Ta
niewielka zmiana wyroku z I instancji nie wpłynęła na połączony wymiar
orzeczonej wówczas kary - dożywocia.
Stasiurka został zatrzymany zwięźle po ostatniej zbrodni, popełnionej w
kwietniu 2004 roku. Już wcześniej był karany za nieco gwałtów; lata 1993-98
spędził w więzieniu. Prokuratura podkreślała podczas procesu, że gwałciciel
charakteryzował się rzadko spotykaną brutalnością. Przedstawienie każdego z
dokonywanych przez niego gwałtów jest wyjątkowo niewzruszony.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Policjant zastrzelił się w pracy
Odroczony sprawa sądowa b. szefa MSW
Tajna wizyta Rokity w Pałacu Prezydenckim
Rząd o misji w Iraku i Traktacie Reformującym UE
Szczepański: przenigdy nie byłem konsultantem SB