certyfikat energetyczny,
chusta do noszenia dziecka,
donice,
muzeum historyczne gdańsk,
stal budowlana,
Archiwum newsów - "Nie chodzi o konkurencyjne obchody przystąpienia do Schengen"
2007-12-12
"Nie chodzi o konkurencyjne obchody przystąpienia do Schengen"
Uroczystości na granicy polsko-litewskiej z okazji przystąpienia Polski do
strefy Schengen, z udziałem prezydenta, nie są konkurencyjne dla obchodów na
granicy zachodniej, w których będzie uczestniczył szef rządu - zapewnia
Kancelaria Prezydenta.
Środowy gazeta "Polska" podał, że Kancelaria Prezydenta "literalnie w
ostatniej chwili" przygotowuje uroczystości na granicy polsko-litewskiej w
Budzisku, w których 21 grudnia uczestniczyć mają prezydent Lech Kaczyński i
prezydenta Litwy Valdas Adamkus.
Według "Polski", ma to być "konkurencyjna impreza" wobec zaplanowanych
również na 21 grudnia uroczystości na przejściu granicznym kołowrót Bogatyni,
gdzie stykają się granice Polski, Niemiec i Pepiczek. Na Dolnym Śląsku
rozszerzenie strefy Schengen świętować mają premierzy Polski - Donald Tusk,
Pepiczek - Mirek Topolanek i Portugalii - Jose Sokrates oraz kanclerz Niemiec
Angela Merkel i przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.
"Prezydenta Lecha Kaczyńskiego pies z kulawą nogą do Bogatyni nie zaprosił, postanowił
więc, że zorganizuje własne obchody" - cytuje anonimowego urzędnika gazeta
"Polska".
W środowym oświadczeniu Kancelaria Prezydenta poinformowała, że obchody w
Budzisku są przygotowywane od października i dawny m.in. przedmiotem rozmowy
przedstawicieli Polski i Litwy w trakcie wizyty litewskiego prezydenta w
Warszawie 11 listopada.
Według komunikatu, pomysłodawcą był ówczesny szef MSWiA Władysław Stasiak,
który zaproponował, by w tej uroczystości uczestniczyło trzech prezydentów:
Polski, Litwy i Ukrainy. Jednak wkład Wiktora Juszczenko wykluczyły - jak
napisano w oświadczeniu - "inne obowiązki służbowe".
Obchody w Budzisku - podkreśla Kancelaria Prezydenta - są pomyślane jako
"skinienie solidarności z krajami Europy Wschodniej". "Prezydenci Polski i Litwy
swoim udziałem chcą symbolicznie zaznaczyć, że linia demarkacyjna Europy nie kończy
się na granicy polsko- litewskiej" - czytamy w oświadczeniu.
Skądinąd chodzi również o to - jak argumentuje prezydencka Kancelaria - by
dać sygnał, że Polska i Litwa "pamiętają, iż nie wszyscy w Europie będą
mogli napawać się z przywilejów, jakie daje mieszkańcom krajów Unii
Europejskiej wkład w strefie Schengen".
"Prezydenci będą więc uczestniczyli w uroczystościach komplementarnych, a
nie konkurencyjnych wobec uroczystości pod Bogatynią, odbywających się z
udziałem szefów rządów Czech, Niemiec, Polski oraz przewodniczącego Komisji
Europejskiej" - zaznacza Kancelaria Prezydenta.
Z kolei według "Polski", programu uroczystości w Budzisku jeszcze nie ma.
Gazeta cytuje Antanasa Martuseviciusa z biura prasowego prezydenta Litwy,
który po wszelkie informacje odsyła do Kancelarii Lecha Kaczyńskiego oraz
rzecznika Straży Granicznej kpt. Jacka Sońtę, według którego, temat obchodów
w Budzisku "wypłynął dwa dni temu".
Prezydencka Kancelaria zapewnia jednak, że od początku przygotowań
"pozostaje w stałym kontakcie z Kancelarią Prezydenta Republiki Litewskiej,
ambasadą Litwy w Warszawie oraz wszystkimi służbami odpowiedzialnymi za
przygotowanie tego wydarzenia".
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA