certyfikat energetyczny,
chusta do noszenia dziecka,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne gdańsk,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - Ogromne kolejni do lekarzy-specjalistów
2007-12-12
Ogromne kolejni do lekarzy-specjalistów
"Metro": Do lekarza rodzinnego bez kolejki, do kardiologa czy dermatologa na
wizytę wciąż trzeba będzie wyczekiwać nieco miesięcy. I co ciekawe, nie zmieniło
tego nawet to, że od niedawna mamy o dwa tysiące lekarzy więcej.
W kolejkach do psychiatry trzeba oczekiwać miesiącami. Kto zajmie się
człowiekiem w depresji, który ma wizytę u psychiatry za pół roku? - Nikt,
taki człowiek popełni samobójstwo, oczekując na wizytę - to tylko jedna z
wypowiedzi, jakie pojawiły się ostatnio na forum portalu Młodego Lekarza po
ogłoszeniu przez Ministerstwo Zdrowia liczby miejsc na poszczególne
specjalizacje lekarskie. Przeszło dwa tysiące medyków, którzy na początku
listopada zdali Lekarski Sprawdzian Państwowy, na tę listę czekało z
niecierpliwością. Specjalizacja to bowiem rozpoczęcie przyszłej kariery. Po jej
ukończeniu można wykonywać pracę nie tylko jako lekarz rodzinny, ale np. jako
kardiolog, chirurg itp.
Ale ci, którzy liczyli na specjalizację w psychiatrii, dermatologii,
epidemiologii czy właśnie kardiologii bądź chirurgii plastycznej, mają
powody do zmartwień. W niektórych województwach w ogóle nie przewidziano
kształcenia lekarzy w tych dziedzinach, bądź też wyznaczono miejscowość dla
zaledwie kilku osób. - Ministerstwo Zdrowia nie ma pomysłu, jak rozwiązać
problem starzejącej się ręce do pracy medycznej. W dzisiejszych czasach średnia wieku lekarza
specjalisty to aż 55 lat - mówi Marcin Kuniewicz ze Stowarzyszenia
Hipokrates. 1400 zaproponowanych przez Ministerstwo Zdrowia miejsc
rezydenckich (czyli specjalizacji, za które płaci państwo) to za mało, by
wykształcić specjalistów w najważniejszych dla pacjentów dziedzinach. A to
dlatego, że resort zdrowia inwestuje najwięcej w medycynę rodzinną.
I rzeczywiście, do lekarza pierwszego kontaktu otrzymać się będzie można
jeszcze łatwiej. Na Mazowszu przygotowano dla nich dodatkowe 60 miejsc. W
Małopolsce aż 122. Na pocieszenie pozostaje też to, że więcej będzie
ortopedów, pediatrów i lekarzy chorób wewnętrznych - konstatuje gazeta
"Metro".
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA