certyfikat energetyczny,
chusta do noszenia dziecka,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne gdańsk,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - Polskie gangi opanowują Wyspy
2007-12-10
Polskie gangi opanowują Wyspy
"Gazeta Wyborcza": Przybywa polskich grup przestępczych w Wielkiej Brytanii.
W milionowej emigracji polscy przestępcy to ułamek procentu. Ale to oznacza,
że wyeksportowaliśmy ich tam dziesiątki tysięcy. Tych, którzy system prawny złamali
w Polsce, i tych, którzy tam zaczynają przestępczą karierę.
- Byłem w klubie, który przypominał rozpoczęcie lat 90. w Polsce. Ochroniarze w
kuloodpornych kamizelkach, łyse głowy, sposób bycia "jesteśmy nie do
ruszenia" - mówi podinsp. Paweł Wojtunik, wódz Biura Kryminalnego
Komendy Głównej Policji, który w ostatnich miesiącach pracował w Scotland
Yardzie. Polskie kluby to wyśniony teren dla gangsterów. Do nich
"eksportowana" jest z Polski amfetamina. A tam, gdzie są narkotyki, jest
zorganizowana przestępczość. Pruszków bis? - Jeszcze nie, ale spotkałem się
z paroma grupami kilkunasto- czy kilkudziesięcioosobowymi - odpowiada
Wojtunik.
Innym sygnałem obecności gangów są oferty odzyskiwania długów czy agencji
towarzyskich w polonijnej prasie.
Na początku grudnia wyjątkowy samolot przywiózł z Wlk. Brytanii do kraju 17
polskich bandytów ściganych europejskim nakazem aresztowania ENA. Wśród
poszukiwanych za rozboje, oszustwa, kradzieże był też mężczyzna podejrzany o
zabójstwo w 2005 r. Według policji w ub.r. Wlk. Brytania wydała Polsce tylko
kilkadziesiąt takich osób. W pierwszej połowie tego - już ok. 150.
Wciąż największym problemem dla policji są oszustwa na Polakach
wyjeżdżających na Wyspy do pracy. W opisywanym wielokrotnie Slough - 40-tys.
miasteczku pod Londynem - w ostatnich 16 miesiącach zgłosiło się 256 ofiar
gangów. Nabierały Polaków na fikcyjne ogłoszenie, a po przylocie ograbiały z
pieniędzy.
- Każda sitwa z Polski to zysk dla przestępców 600-1500 funtów, a takich
grup na dzień może być parę. Z tej przyczyny policjanci z KGP zbierają informacje w
Polsce i przekazują je Brytyjczykom - mówi Mariusz Sokołowski, rzecznik
komendanta głównego.
A podinsp. Wojtunik zapowiada "cyniczny projekt" - wymianę policjantów pomiędzy
Slough i innymi brytyjskimi komisariatami a komendami w Polsce.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA