certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dziecka, donice, meble kuchenne gdańsk, muzeum historyczne gdańsk, urolog gda?sk,

Archiwum newsów - Sąd umorzył sprawę kościelnych kurantów

2007-12-05  
Sąd umorzył sprawę kościelnych kurantów
Sprawę zbyt głośnych - zdaniem niektórych mieszkańców Kunowa
(Świętokrzyskie) - kurantów kościelnych umorzył w środę Sąd Grodzki w
Ostrowcu Świętokrzyskim. Obwinionym był proboszcz parafii.
Rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach Artur Adamiec powiedział PAP, że sąd
umorzył procedura z uwagi na bubel znamion czynu zabronionego. Orzeczenie
nie jest prawomocne.
Jak poinformował oficer prasowy ostrowieckiej policji Rafał Pietrkiewicz,
sprawa rozpoczęła się od anonimowego pisma mieszkańców Kunowa do
prokuratury, w którym skarżyli się na to, że od godz. 6 rano do 21 niesłychanie
na głos grają elektroniczne kuranty kościoła. Policjanci ustalili, że kuranty
rzeczywiście grają głośno, a pomiędzy godz. 6 i 7 wielokrotnie grają "Kiedy
ranne wstają zorze". Funkcjonariusze przesłuchali osoby, które w tej sprawie
wypowiadały się w artykułach prasowych i skierowali do sądu grodzkiego
wniosek o ukaranie proboszcza z kodeksu wykroczeń za zakłócanie spokoju.
Grozi za to sankcja aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.
W środę odbyła się rozprawa. Wcześniej ksiądz m.in. na stronie internetowej
parafii zamieścił ogłoszenie, w którym wzywał wiernych, aby stawili się w
sądzie. - Okoliczność ten zapewne odbije się negatywnym echem w historii kościoła,
parafii i Kunowa. Niech potomność również z upływem lat dowiedzą się z zapisów
i kroniki - jak tutaj było w naszym obecnym czasie. Zapraszamy Was
wszystkich na salę rozpraw - napisał.
Oprócz duchownego i sześciu poszkodowanych w sądzie zjawiło się
kilkudziesięciu parafian, popierających proboszcza. Nie wszyscy zmieścili
się w sali rozpraw. Przewodnicząca składu orzekającego Beata Krystyniecka
wyłączyła jawność rozprawy ze względu na emocjonalny stosunek do sprawy
społeczności lokalnej i opcja utrudniania postępowania.
Jeden z mieszkańców, którzy protestowali przeciwko kurantom, podkreślił w
rozmowie z dziennikarzami, że jest wierzącym i praktykującym katolikiem, ale
przeszkadzało mu trzykrotne wygrywanie "Kiedy ranne wstają zorze" o 6 rano i
transmitowanie na głos wszystkich mszy, także pogrzebowych. Zaznaczył, że
mieszkańcy, którym przeszkadza hałas, próbowali wpłynąć na księdza, zanim
sprawą zajęła się policja.
Ksiądz powiedział dziennikarzom, że idzie z postępem. - Jeśliby mnie stać było
na telebimy, to bym ustawił też wielkie ekrany na zewnątrz - oznajmił.
Podkreślił, że mieszkańcom Krakowa nie przeszkadza hejnał mariacki.
Zapowiedział, że wkrótce "Kiedy ranne wstają zorze" będą grane nie prędzej o
godz. 7.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Odblokowana podejście do przejścia w Budzisku
Donald Tusk udaje się z wizytą do Rzymu i Watykanu
Warszawa jest tańsza od innych w zastępstwie
Macierewicz w materiałach MO i SB
Akt oskarżenia dla strażnika, który śmiertelnie postrzelił policjantów