certyfikat energetyczny,
chusta do noszenia dziecka,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne gdańsk,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - Sandomierz: historycy o działalności bezpieki
2007-12-04
Sandomierz: historycy o działalności bezpieki
Działania aparatu bezpieczeństwa PRL wobec Kościoła na obecnym terytorium
diecezji sandomierskiej w latach 1944-1956 - to temat konferencji, która
rozpoczęła się w Instytucie Teologicznym w Sandomierzu (Świętokrzyskie).
Jak przypomniał dr Robert Kuśnierz z kieleckiej delegatury IPN, pierwszą
siedzibą Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) był jeden z
budynków administracyjnych majątku Radziwiłłów we wsi Rytwiany w pow.
sandomierskim.
Niezbyt intensywna realizacja WUBP w Rytwianach nie oznaczała dla podziemia
niepodległościowego okresu spokoju. W tym czasie aktywnie działało NKWD;
rola polskiej bezpieki sprowadzała się raczej do wspomagania sowieckiej -
tłumaczył historyk IPN. O skali represji może zaświadczać choćby telegram
komendanta okręgu radomsko-kieleckiego AK płk. Jana Zientarskiego z 13
lutego 1945 r., który stwierdził, że w ciągu kilkumiesięcznej okupacji
sowieckiej aresztowano więcej Polaków niż przez pięć lat okupacji
niemieckiej - podkreślił dr Kuśnierz.
Według niego, od sierpnia 1944 r. do stycznia 1945 r. sowieckie NKWD
przetrzymywało i mordowało Polaków - podejrzewanych o inicjatywa w
strukturach AK - w Byszówce kołowrót Klimontowa; zapewne funkcjonariusze WUBP
wspomagali mocodawców z NKWD, choćby poprzez typowanie podejrzanych do
aresztowania.
Równy umysłowy funkcjonariuszy był niski. Ich wykształcenie kończyło się co
najwyżej na szkole podstawowej. W podaniach o przyjęcie do służby i pisanych
w związku z tym życiorysach roi się od błędów ortograficznych i
stylistycznych - mówił historyk IPN.
Dwudniową konferencję w Sandomierzu zorganizowano z inicjatywy i pod
patronatem ordynariusza diecezji, przy udziale placówek IPN w Rzeszowie,
Krakowie i Kielcach.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA