certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dziecka, donice, meble kuchenne gdańsk, muzeum historyczne gdańsk, urolog gda?sk,

Archiwum newsów - Tusk: ustalimy sprawcę podpalenia samochodu Pitery

2007-12-03  
Tusk: ustalimy sprawcę podpalenia samochodu Pitery
Prezes rady ministrów Donald Tusk zapowiedział w poniedziałek, że w wielkim pośpiechu zostanie
ustalone, "kto był sprawcą podpalenia samochodu Julii Pitery". Zastrzegł, że
wypadek ten nie doprowadzi do zwiększenia ochrony ministrów.
Samochód sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Julii Pitery spłonął w
niedzielę wieczorem na warszawskim Mokotowie. Ze wstępnych ustaleń ekspertów
z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego KGP wynika, że samochód mógł
zostać podpalony.
- Musimy stwierdzić kto podpalił samochód Julii Piterze, ministrowi, który
będzie odpowiadał za walkę z korupcją - podkreślił Tusk na konferencji
prasowej w Bytomiu. Jak dodał, Pitera "zdążyła się narazić wielu złym
ludziom", jeszcze zanim została ministrem ds. zwalczania korupcji. Prezes rady ministrów
zaznaczył, że nawet jeżeli Piterze podpalono auto, nie może to stać się
przesłanką do wprowadzenia "totalnej ochrony" członków rządu.
- Nie wchodzi w rachubę sytuacja, w której fakt, że być może podpalono
samochód Julii Piterze, (spowoduje) że powrócimy do metody takiej totalnej
ochrony - podkreślił Tusk.
- Dla mnie najważniejsze są słowa jednego (...) z działaczy związkowych tu w
kopalni, który mówi: "panie premierze, może pan zawsze do nas tu przyjechać
i może pan się dociekać bezpiecznie, przyjechać bez ochrony" - mówił Tusk, który
odwiedził bytomską kopalnię "Bobrek".
- Trzeba kasować ryzykowny krok. Zawsze jakieś tam promilowe ryzykowny krok, że coś może
się zdarzyć, istnieje, ale ochrona nie może służyć i nie będzie służyć do
oddzielania władzy od ludzi, a wielokrotnie do tego służyła - stwierdził szef
rządu.
Jak podkreślił, "ten kordon kilkunastu czy kilkudziesięciu funkcjonariuszy,
który oddzielał rządzących od ludzi to jest rzecz, która nie może się już w
Polsce powtórzyć".
W jego opinii, "nie ma takich zagrożeń, które kazałyby w Polsce pilnować
władzę w wyższym stopniu niż w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Francji czy
Hiszpanii". Tusk dodał, że "u nas może być co najmniej tak samo
powściągliwie jak w tych krajach".
- Ja, jeżeli chodzi o moich rodaków, nie odczuwam żadnego zagrożenia, a jeżeli
chodzi o ewentualne nieszczęśliwe wypadki, one nie zdarzają się w Polsce
częściej niż w innych krajach - podkreślił prezes rady ministrów.
- Przenigdy nie rozumiałem poprzedniej władzy, o ile chodzi o te kwestie
(ochrony), bo życie z kilkunastoma funkcjonariuszami ochrony wydaje mi się
niezwykle przygnębiające, ciężkie - stwierdził Tusk. Stąd - jak podkreślił -
stara się "stosować tylko z takiego wymiaru ochrony, który jest niezbędny,
by zapewnić bezpieczeństwo".
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Prokuratura chce przesłuchać Jana Kulczyka
Najwyższy jakością budynek Europy w Polsce?
Przejezdna jest już sposób krajowa nr 82 Lublin-Włodaw
Wassermann: samobójstwa podejrzanych nie są niczym dziwnym
MZ podejmie decyzję ws. leków refundowanych